Hołka (holllka) wrote,
Hołka
holllka

  • Location:
  • Mood:

Internet się na mnie uwziął...

Tydzień temu chciałam aktualizować stronę. Wgrałam tylko kilka podstron. I dobrze, że nie więcej, bo nowa wersja wygląda tak:

lua

Myślę sobie: "Spokojnie, nie ma się co przejmować - lua zawsze psuje się akurat wtedy, gdy wgrywam na stronę coś nowego. Za dzień, dwa wszystko się naprawi". Minął tydzień. I nic.

Stwierdziłam więc, że chrzanię luę i jej serwery do dupy. I założyłam stronkę w nowym miejscu. Ale inny serwer - choć polecany przez wielu internautów, wcale nie okazał się lepszy:

unl

Normalnie pomyślałabym optymistycznie, że to tylko głupi zbieg okoliczności i przypadek. Problem w tym, że mam kłopoty nie tylko z moją stroną.

Jest takie forum, na którym często przebywam. Popsuł się serwer, na którym forum stało. Zadeklarowałam więc, że spróbuję przenieść całość w inne miejsce. Myślałam, że to proste zadanie, że wystarczy przekopiować bazę danych. Ale okazało się, że operacja jest nieco bardziej skomplikowana.
Przez tydzień siedziałam od rana, do późnej nocy i kombinowałam. Gdy tylko rozwiązałam jeden problem, natrafiałam na nowy. I tak w kółko i bez przerwy.
W końcu w piątek się poddałam. Przeprowadzką forum zajęła się inna osoba. I co? Dwa dni i forum jest na nowym serwerze. I jej udało się to bez większych problemów.

Chlera jasna, no! Zawsze powtarzam sobie, że zła karma i inne sprawy tego typu nie istnieją. Ale jak tu nie wierzyć w takie rzeczy, gdy te się człowiekowi przytrafiają?

Mam nadzieję, że ta zła passa w końcu się skończy. Bo naprawdę chciałabym by najnowsza aktualizacja strony doszła w końcu do skutku.

bang head
Tags: strona www
Subscribe

Comments for this post were disabled by the author