?

Log in

No account? Create an account

March 25th, 2009

Wkurzająca LUA

Kiedy zakładałam stronę internetową, z wielu możliwych serwerów wybrałam taki, a nie inny.
Na początku było naprawdę fajnie - wszystko działało stabilnie. W razie kłopotów problemy można było zgłosić na oficjalnym forum, gdzie zdenerwowanych użytkowników uspokajali sami właściciele serwera. A to było bardzo ważne, bo jeśli już coś się popsuło, to otrzymywało się natychmiastową odpowiedź z wyjaśnieniem, co nie działa.

Ale niestety, jak to zawsze bywa - wszystko co piękne, kończy się szybciej, niż powinno. Serwery (a wraz z nimi wszystkie strony internetowe, które na serwerach się znajdowały) - trafiły w ręce nowej, innej firmy hostingowej. A to sprawiło, że zmieniło się wszystko - i jak się zapewne domyślacie - wcale nie zmieniło się na lepsze.

Przede wszystkim działanie serwera. Nie wiem, czy mam pecha (czy może moja strona www posiada w sobie tak wadliwe kody html, że zakłócają one prawidłowe działanie serwera?), ale zawsze, gdy próbuję wgrać cokolwiek na moją stronkę, to akurat coś się psuje. Dziś na przykład - znowu wszystko padło. I to padło tak bardzo, że nie działa nawet strona firmy hostingowej, do której należy serwer. No i koniec, aktualizacji strony nie zrobię.

Drugą wkurzającą mnie rzeczą jest komunikacja dostawca usługi-użytkownik. Gdy istniało oficjalne forum wszystko działało super - często ktoś zgłaszał ten sam błąd na który ja natrafiłam, więc ja już nie musiałam się dopytywać, co się stało. W obecnej chwili forum także istnieje tyle, że jest już nieoficjalne - jego administratorzy nie mają zielonego pojęcia o tym, co się może dziać z serwerami. A co za tym idzie, jeśli zgłasza się im problem, odpowiadają zgodnie z prawdą, że nie wiedzą, co może nie działać.

A w takim wypadku jedyne, co pozostaje to napisanie maila do działu pomocy. Raz próbowałam. Przede wszystkim odpowiedzi na maile są pisane tylko do popołudnia (przypuszczam, że ludzie z firmy hostingowej pracują mniej więcej do godziny 16). Więc, jeśli ktoś jest nocnym markiem, tak jak ja - to na odpowiedź na maila wysłanego o północy trzeba poczekać około dwunastu godzin (żeby nie było niedomówień wspomnę, że gdy działało oficjalne forum odpowiedzi otrzymywało się niemal natychmiastowo).

Ale to nie koniec problemów. Bo gdy już doczekałam się odpowiedzi, brzmiała ona - błąd nie leży po naszej stronie, wszystko powinno działać, jak należy. A jeśli nie działa, to prawdopodobnie komputer jest zawirusowany. I na nic tłumaczenie, że na kompie wirusów brak.
Aha, jeszcze pani z obsługi mi poradziła, że wszystko powinno działać poprawnie na ich płatnym serwerze. Przepraszam, ale w umowie pisało, że konto darmowe ma jedynie ograniczoną przestrzeń dyskową - nie było ani słowa o częstszych błędach w działaniu serwera.

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem w zaistniałej sytuacji naprawdę byłoby wykupienie konta, ale na innym serwerze. Ale nie chcę tego robić, bo po pierwsze - nie oszukujmy się - mojej stronki nie odwiedza wielu osób. I po drugie - zmiana serwera wiązałaby się z koniecznością pozmieniania wszystkich podpisów na obrazkach w galerii. A trochę się tego wszystkiego uzbierało i niestety - jak na razie nie chce mi się tego typu zmian przeprowadzać.

No i w efekcie pozostaje mi to, co mam teraz - wkurzanie się na źle działający serwer i zastanawianie się, o której godzinie pracownicy firmy hostingowej zaczynają pracę i jak dużo czasu potrzebują na naprawienie problemu.
Dobrze, że chociaż livejournal działa - przynajmniej mam gdzie wyładować złość.

Krótkie Dyrdymały


19.07.2011
Hurra, konto FilmWebu
na YouTube zostało
reaktywowane! :)
--------------------

28.06.2011
Konto FilmWebu na YouTube
zostało usunięte,
ponieważ według
Twentieth Century Fox
łamało prawa autorskie.
Jest to kolejny
dowód na to,
że amerykańskie wytwórnie
filmowe są głupie
i nie mają pojęcia
o czymś takim, jak
dobry PR i promocja
produktów w internecie.
--------------------

16.06.2011
Nowa opcja wyszukiwania
grafiki w Google
- genialna.
Tylko dlaczego, cholera
wprowadzili ją akurat
podczas sesji?!
Teraz zamiast się uczyć,
bawię się w wyszukiwanie
obrazków.
Głupi Google!
--------------------

15.06.2011
Wyszłam z domu,
żeby obejrzeć
zaćmienie księżyca,
a tu mimo braku chmur
- księżyca nie widać.
Czyżby ukradł go
Zimny Lech spod Wawelu?
--------------------

29.03.2011
Zagadka na dziś:
to z kartą graficzną
w moim komputerze
coś jest nie tak,
czy FireFox 4
po prostu nie działa,
jak należy? ;(
--------------------

28.03.2011
Pierwsze trzy odcinki
Breakout Kings
były OK.
Oglądam dalej! :)
--------------------

24.03.2011
Poziom ważności
aktualizacji wg
Windows 7:
bardzo ważna
aktualizacja,
niezbędna do
prawidłowego funkcjonowania
systemu - Bing Bar;
aktualizacja
mniej ważna -
antywirus.
Hmm... ciekawe...
--------------------

22.03.2011
Złośliwość losu:
przez całą zimę
ani razu się nie
przeziębić, a potem
rozchorować się
na wiosnę.
--------------------

19.03.2011
Zimo, wyp*erdalaj! :(
--------------------

18.03.2011
127 godzin -
choć wiedziałam, jak
się skończy, to i tak
bolało mnie,
gdy go oglądałam.
Świetny film!
--------------------

2.03.2011
Seriale w wersji mini.



Creative Commons logo

Add to Google