?

Log in

No account? Create an account

October 20th, 2009

Kilka wydarzeń z dnia dzisiejszego

Wypadałoby coś napisać, bo dawno tego nie robiłam. Problem w tym, że chwyciła mnie jesienna senność i po prostu przysypiam (słowo daję, z roku na rok jest coraz gorzej, jak tak dalej pójdzie, to za kilka lat pójdę spać w listopadzie, a obudzę się w marcu... choć z drugiej strony, to nie byłoby aż takie złe rozwiązanie...).

Pójdę więc na łatwiznę i napiszę wam o dwóch rzeczach, które przydarzyły mi się dzisiaj.

Z samego rana, w ramach zajęć z psychologii wzięłam udział w nowoczesnym badaniu-eksperymencie z tejże dziedziny nauki. Spodziewałam się jakiegoś psychotestu lub czegoś w tym stylu, ale to nie było nic z tych rzeczy. Musiałam zapamiętać pięcio lub sześcioliterowe ciągi, które zmieniały się na ekranie komputera co trzy sekundy. Były to rzeczy typu MGHSXV lub SSMGHT. Próbowałam zapamiętać pierwsze trzy, ale że nie za bardzo mi to wyszło skupiłam swoją uwagę na takich, w których pewne literki się powtarzały. Ale ten system też okazał się nieskuteczny. Także już po chwili po prostu tępo wpatrywałam się w monitor i jedynie od czasu do czasu czytałam to, co się pokazywało. Druga część testu polegała oczywiście na tym, żebym wypisała to, co zapamiętałam. Napisałam więc kilka, ale głównie na zasadzie zgadywania, bo z pamięci raczej to nie było. Druga część badania była trochę łatwiejsza. Chodziło o to, że te ciągi literek były generowane przez komputer według jakiegoś kodu - moim zadaniem było więc odróżnić te zgodne z kodem od innych, zupełnie przypadkowych.
Pozytywne jest to, że badanie było zupełnie anonimowe, a wyniki są rozpatrywane zbiorowo, a nie pojedynczo. Ja z kolei po całym teście wysnułam jeden, prosty wniosek - super agentką FBI lub szpiegiem na pewno nie zostanę. Tacy ludzie w końcu muszą mieć głowę do takich właśnie przypadkowych literowo-cyfrowych ciągów i innych ważnych ale trudnych do zapamiętania rzeczy.

A o co chodziło w teście - dowiem się za tydzień na zajęciach z psychologii. Wtedy może podzielę się z wami tą tajemnicą.

Drugie wydarzenie dnia dzisiejszego jest za to takie, że byłam w kinie na Dystrikcie 9. Przede wszystkim brawa należą się za sam pomysł, za zerwanie ze sztampowymi i oklepanymi wzorcami. Film jest pozbawiony amerykańskiego patosu (ba, chyba w ogóle jest pozbawiony amerykańców), kosmicznych strzelanin i wciskających w fotel mega efektów specjalnych oraz strasznych, zabójczych i przebiegłych obcych. Dodatkowym atutem jest zapewne to, że obraz jest wzorowany na reportaż filmowy. A poza tym możnaby było jeszcze długo i długo wymieniać. Z resztą - jeśli rozejrzycie się po sieci, to na pewno znajdziecie całą masę pochlebnych opinii na temat tej produkcji. Od siebie dodam jeszcze tylko, że mnie najbardziej spodobały się dwie rzeczy. Obcy żyjący w slumsach, to raz. I dwa - główny bohater, który w jednej chwili stracił wszystko i próbuje się to odzyskać oraz jego wewnętrzna przemiana z łamagi i nieudacznika w wojownika, i z człowieka, który obcych traktował właściwie jak zwierzęta, w kogoś, kto był w stanie dla nich się poświęcić (może trochę sztampowe, ale jednak miło się całość oglądało).

A na koniec jeszcze słówko o ostatnim Housie. Wiedziałam, że facet w kostnicy się obudzi. Ale mimo to podskoczyłam, gdy House i Foreman odskoczyli z wrzaskiem (co swoją drogą śmiesznie wyglądało). Zastanawia mnie jedna rzecz - czy tylko pan nie-nieboszczyk miał szczęście powrócić do życia, czy może jego ojca i dziadka spotkało to samo, z tym, że tamci dwaj mieli pecha i obudzili się już pod ziemią.

Krótkie Dyrdymały


19.07.2011
Hurra, konto FilmWebu
na YouTube zostało
reaktywowane! :)
--------------------

28.06.2011
Konto FilmWebu na YouTube
zostało usunięte,
ponieważ według
Twentieth Century Fox
łamało prawa autorskie.
Jest to kolejny
dowód na to,
że amerykańskie wytwórnie
filmowe są głupie
i nie mają pojęcia
o czymś takim, jak
dobry PR i promocja
produktów w internecie.
--------------------

16.06.2011
Nowa opcja wyszukiwania
grafiki w Google
- genialna.
Tylko dlaczego, cholera
wprowadzili ją akurat
podczas sesji?!
Teraz zamiast się uczyć,
bawię się w wyszukiwanie
obrazków.
Głupi Google!
--------------------

15.06.2011
Wyszłam z domu,
żeby obejrzeć
zaćmienie księżyca,
a tu mimo braku chmur
- księżyca nie widać.
Czyżby ukradł go
Zimny Lech spod Wawelu?
--------------------

29.03.2011
Zagadka na dziś:
to z kartą graficzną
w moim komputerze
coś jest nie tak,
czy FireFox 4
po prostu nie działa,
jak należy? ;(
--------------------

28.03.2011
Pierwsze trzy odcinki
Breakout Kings
były OK.
Oglądam dalej! :)
--------------------

24.03.2011
Poziom ważności
aktualizacji wg
Windows 7:
bardzo ważna
aktualizacja,
niezbędna do
prawidłowego funkcjonowania
systemu - Bing Bar;
aktualizacja
mniej ważna -
antywirus.
Hmm... ciekawe...
--------------------

22.03.2011
Złośliwość losu:
przez całą zimę
ani razu się nie
przeziębić, a potem
rozchorować się
na wiosnę.
--------------------

19.03.2011
Zimo, wyp*erdalaj! :(
--------------------

18.03.2011
127 godzin -
choć wiedziałam, jak
się skończy, to i tak
bolało mnie,
gdy go oglądałam.
Świetny film!
--------------------

2.03.2011
Seriale w wersji mini.



Creative Commons logo

Add to Google