November 11th, 2011

strona www

Dyrdymałowy rozłam jedenasto-listopadowy

Wiem, że to głupie, ale czekałam z wszystkim, o czym wam zaraz napiszę do dzisiaj, bo przecież data jest fantastyczna.

Dyrdymały Filmowo-Serialowe przeniosłam na Bloggera. Oto nowy adres:
Póki co serwis Googla mi się podoba i mam nadzieję, że będzie on na tyle fajny, że nie będę musiała przeprowadzać dalszych blogowych przeprowadzek.

Nie zrezygnowałam jednak całkowicie z Tumblra i postanowiłam założyć na nim
Jak pisałam ostatnio - Tumblr jest czymś w rodzaju rozbudowanej wersji Twittera i jako coś takiego mam zamiar go od tej pory traktować. Na Dyrdymało-Notkach spodziewajcie się więc linków, filmików, obrazków i innych ciekawych rzeczy, na które uda mi się natknąć zarówno w sieci, jak i codziennym życiu. Być może czasem zapiszę tam także jakieś krótkie, własne spostrzeżenie. Grafomanić jednak nie będę, obiecuję.

Poza tym niestety, ale nowe posty na Dyrdymałach i DFS będę tworzyć głównie w trybie weekendowym. W tygodniu mój czas wolny ogranicza się do zjedzenia kolacji, pójścia spać, pobudki i zjedzenia śniadania. I obawiam się, że nie zmieni się to w przeciągu najbliższych dwóch lat. Ale nie martwcie się - bo wbrew pozorom nie jest źle!
avatar

Dziś obchodziliśmy...

...Święto Niepodległości Marcina

Święto Niepodległości Marcina

A tak bardziej na serio: przyznaję, nie jestem patriotką, a Święto Niepodległości traktuję przede wszystkim jako dzień wolny od pracy. Mimo to jestem wdzięczna wszystkim ludziom, którzy przyczynili się do tego, że mogę teraz bez obaw mówić i pisać po polsku. Wiem, że to mało, i że brzmi to błaho. Ale jednak DZIĘKUJĘ!